Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Język Polski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Język Polski. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 czerwca 2011

Propozycje.

Dajcie jakieś propozycje tematów do zrealizowania ;)

niedziela, 1 sierpnia 2010

Zwierzęta w Chinach


Zwierzęta w China
ch






Każdego roku w Chinach dziesiątki milionów zwierząt zostają zarżnięte i
zaszlachtowane. Zapotrzebowanie na futro jest wysokie, a Chińczycy je dostarczają. To czego nie uda im się wyeksportować poza Chiny zwykle kończy na talerzu.



Zasmuca fakt, że zwierzęta cierpią horrendalne tortury. Są łapane na ulicy i tuzinami upychane w małych klatkach, bez możliwości ruchu. Następnie rzuca się nimi jak martwymi przedmiotami z ciężarówek na ziemię, uderzają o siebie na wzajem i obijają o stalowe klatki. Później klatki te są układane w sterty i wtedy zaczyna się prawdziwy koszmar. Zwierzę zostaje brutalnie wyciągnięte z klatki i związane, by uniknąć oporu. Jest lekko oszołomione uderzeniem w głowę, ale wciąż żywe. Jeżeli zwierzę nie jest ciężkie, pracownik trzyma je za tylne łapy po czym bierze zamach i uderza jego głową o ziemie. Gdy zwierzę jest ogłuszone, zaczyna się nowy i niepojęty etap w tym trwającym koszmarze. Pracownik wykonuje małe nacięcie na plecach zwierzęcia, a następnie metodycznie ściąga z niego skórę. Proces skórowania trwa około minuty i podczas jego trwania pracownik aktywnie utrzymuje zwierzę przy życiu, ponieważ, jak się uważa, łatwiej jest oskórować zwierzę, gdy jest wciąż ciepłe i krew krąży w jego żyłach. Lecz tu koszmar się nie kończy. Ostatni etap tego niewyobrażalnego horroru polega na rzuceniu zwierzęcia na bok, na wierzch stosu powstałego z jego zdychających przyjaciół, gdzie umiera nie mogąc wytrzymać bólu. W innych przypadkach, gdy futro zwierzęcia nie jest potrzebne (głównie kocie), zostają one wrzucone do worka, a następnie ugotowane żywcem w beczce wrzącej wody.



Cały proces jest niesamowicie trudny do pojęcia, lecz wierzymy, że nie jest wynikiem okrucieństwa, ale raczej ignorancji i braku świadomości o potrzebach zwierząt. Pracownik nie myśli o zabiciu zwierzęcia przed rozpoczęciem i nie jest świadomy jego cierpienia. Naszym obowiązkiem jest sprowadzić oświecenie. Jest to nasz moralny obowiązek wobec tych zwierząt. Zamykanie oczu nie sprawi, że to się skończy!

Źródło: http://www.ptroa.co.il/

Kiera

środa, 28 kwietnia 2010

Białe lwy

Białe lwy

One potrzebują twojej pomocy!


Białe lwy to niezwykle piękny i rzadki gatunek dzikich kotów. Jeszcze 2 tys. lat temu lwy zamieszkiwały w południowo-wschodniej Europie, Azji Mniejszej a także na Wschodzie, było ich bardzo dużo.Teraz zamieszkują Afrykę. Niestety teraz ich liczebność gwałtownie maleje.Obecnie jest ich ok. 400 na całym świecie.Co roku rodzi się ok. 50 młodych i tylko 25%z nich przeżyje. Kłusownicy zabijają matki młodych kociąt, które bez opieki matki umierają z głodu lub padają ofiarą jakiegoś drapieżnika.Koty te mają śliczną, śnieżno białą sierść i głównie dla niej giną. Ludzie bez opamiętania zabijają te niewinne stworzenia tylko dla futra. Białe lwy są zagrożonym gatunkiem, polowanie na nie jest zabronione. Jednak to nie zatrzymuje kłusowników- tylko zwiększa wartość tych niezwykłych kotów. Lwy płacą swoim życiem żeby ktoś mógł się pochwalić, że ma śliczne, białe futerko ... Tylko najpierw trzeba się zastanowić czy warto dla futra pozbawiać życia te śliczne koty. Do tego wyraźnie widać, że ubywa coraz więcej terenów na których żyją te potężne drapieżniki.

Wiki

DELFINY

DELFINY

ONE TEŻ PRAGNĄ ŻYĆ!


Co roku w rybackiej miejscowości Taiji, na wyspie Honsiu w Japonii, odbywa się spektakularna rzeź setek delfinów.

Cierpienie, strach, oraz ból przedłużają tylko czas umierania. Delfiny mają świadomość, przy czym ukazują oznaki wielkiego cierpienia, gdy są chwytane, wiezione a następnie zabijane, a raczej powiedziałabym mordowane z zimna krwią Taka właśnie rzeź odbywa się co roku.




Rzezie urządzane przez mieszkańców tych wysp, bo chyba trudno nazwać ten proceder inaczej, oburzają ludzi na całym świecie. Mieszkańcy wysp twierdzą, że to ich kultura i tradycja. Grindwale - piękne oceaniczne delfiny - są zapędzane na płytkie wody, za pomocą wbitych w ciała haków holowane na brzeg i tam szlachtowane. Wyobraźmy sobie kogoś w Polsce wyciągającego jelenia z lasu za pomocą tkwiących w ciele haków, by potem poderżnąć mu gardło na łące. Czy bronilibyśmy takiej tradycji, nawet jakby trwała od wieków?

My zwykli ludzie co możemy zrobić? Chyba tylko usiąść i płakać…

Kiera

wtorek, 27 kwietnia 2010

Pomóż zwierzętom!



Pomóż zwierzętom!

Koty, psy, konie są zabijane, dlaczego? Nie wiem!

Kiera

Powitanie


Tutaj będziemy się zajmować okrucieństwem wobec zwierząt. Będziemy pisać w kilku językach. Najbliższy post już wkrótce.

Kiera i Wiki